🤔 Jaka jest Waszym zdaniem najbardziej nieoczywista / niedoceniana kompetencja Marketera, którą być może trudno jest zweryfikować lub zmierzyć, a ma istotne znaczenie dla sukcesu jego / jej oraz zarządzanych przez tę osobę marek? Do tych oczywistych zaliczam krytyczne myślenie, kreatywność, umiejętności analityczne, przywódcze, czy project managerskie (teraz pewnie dojdzie jeszcze AI 😉). Gdzie jeszcze tkwi ten ‘secret sauce’?
👉 Moja odpowiedź to.. wejście w rolę konsumenta. Umiejętność złapania dystansu od codziennej pracy, rozbijania marki na atomy i zrozumienie, że użytkownicy naszych marek to z reguły light userzy, którzy nie myślą o naszych markach w ten sam sposób co my – Marketerzy. Nie budzą się z myślą o naszym USP, analizując po drodze do sklepu benefity funkcjonalne i emocjonalne, porównując przy półce price index z liderem kategorii, a po tym wszystkim identyfikują się jeszcze świadomie z archetypem stojącym za strategią naszego brandu (to mój personal fav!). Kompetencja ta objawia się chociażby w pracy nad komunikacją, kiedy zadaniem Marketera jest zrozumieć jak zostanie ona odebrana w warunkach ‘polowych’ przez odbiorcę, który nie ma kontekstu strategicznego, poprzednich spotów wykutych na blachę i brand 1-pagera pod ręką. Niby oczywiste, a jednak.
💡 Oczywiście istnieją narzędzia takie jak badania marketingowe, pre-testy kreacji czy też tzw. corridor testy (polecam korytarze domowe względem tych biurowych – w tych drugich mimo wszystko jest szansa na większy bias), still – z nich też trzeba umieć korzystać.
☝️ Zgodzicie się ze mną? Czy macie inne typy?
—
Podobał Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter, aby być na bieżąco z nowymi wpisami: