💻 Firmy technologiczne to dla Marketerów coraz bardziej atrakcyjny kierunek rozwoju kariery – jak przygotować się do takiej zmiany?

Wciąż pamiętam horrendalne liczby aplikacji na jakiekolwiek stanowisko związane z marketingiem w Glovo. Produkty rewolucjonizujące rzeczywistość, duży wpływ na działania organizacji oraz 2- a nawet 3-cyfrowe wzrosty niespotykane w tradycyjnych kategoriach kuszą największe talenty ze świata FMCG czy brick&mortar. Z własnego doświadczenia wiem jednak, że ta zmiana nie jest wcale taka łatwa – na co więc należy się przygotować, decydując się na taki krok?

Po 1️⃣: Dane, dane i jeszcze raz dane. Praca przy produktach cyfrowych to prawdziwy sprawdzian dla umiejętności analitycznych. Sam zawsze lubiłem pracę z liczbami i przychodząc do Glovo spodziewałem się, że będzie tego dużo, ale rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. Aby odnaleźć się w tym świecie niezbędna jest zdolność wyławiania insightów z morza informacji. Idealnie, jeżeli znasz też takie pojęcia jak korelacja czy regresja liniowa.

Po 2️⃣: Performance Marketing to nie jest Digital, który znasz z FMCG. W większych firmach technologicznych odpowiadają za to co prawda specjaliści w tej dziedzinie, ale jeśli chcesz być dla nich partnerem do dyskusji (a chcesz, bo w ekstremalnych przypadkach kanał ten będzie odpowiadać za nawet 70-80% Twojej akwizycji), to dobrze byłoby przynajmniej zrozumieć specyfikę kanałów, żywotność kreacji, tematykę atrybucji czy konwersji.

Po 3️⃣: Mierzalność. Względem FMCG dużo większa część działań jest bezpośrednio atrybuowalna, feedback otrzymywany jest bardzo szybko i w granularny sposób (na poziomie dnia, godziny). Na pewno nie trzeba czekać tygodniami na dane z Nielsena 😉 Oznacza to, że rola Marketera jest dużo bardziej skonkretyzowana i atrybuowalna, a zatem też bardziej odpowiedzialna i trudno zasłonić się np. egzekucją w sklepie. Aha, i koniecznie sprawdź co oznacza skrót LTV – ta metryka będzie niezbędna do obliczania ROI Twoich działań.

Po 4️⃣: Tolerancja na chaos. Nie da się ukryć, że w młodych, dynamicznie rosnących organizacjach procesy nie nadążają często za tempem wzrostu. Dodatkowo Zespół zawsze jest za mały na to, co można by jeszcze zrobić, co jednak ma swoje plusy, bo uczy bardzo ważnej moim zdaniem umiejętności – priorytetyzowania przez odrzucanie. Jest to jednak możliwe wyłącznie wtedy, gdy dobrze wiesz które działania są dla Ciebie skuteczne.

☝️ Powyższe punkty można odbierać różnie – dla niektórych mogą być odrzucające, dla innych wręcz odwrotnie. Ja należę do tej drugiej grupy – dane i szybki feedback uwielbiam, nauka Performance Marketingu to był dla mnie czysty rozwój, odpowiedzialności się nie boję, a szczególnym fanem procedur nigdy nie byłem. Wiem jednak, że nie każdy myśli tak samo, dlatego zanim zdecydujesz się na przejście do start-upu czy scale-upu, weź pod uwagę wszystkie aspekty takiego ruchu.

Podobał Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter, aby być na bieżąco z nowymi wpisami: