..może być dobrą wiadomością? 🤔

🔎 Mam taką zasadę, że nie emituję kopii świadomościowych bez pre-testów. Mam ku temu 2 powody: raz, że uważam niezbyt mądrym jest wydawanie 7/8-cyfrowych sum na media bez uprzedniego feedbacku odbiorców, dwa – intuicja Marketera to mit, a badania dowodzą, że równie skuteczny w przewidywaniu wyników kampanii jest rzut monetą. Dlatego też każdy spot w ramach kampanii ‘Promocje sprawdza się w Blix’ jest kwalifikowany z konsumentami.

🤔 No dobrze, tylko dlaczego ucieszył mnie negatywny wynik takiego pre-testu? Z bardzo prostego powodu – dał mi on co najmniej równie dobry, lub nawet lepszy insight niż te z wynikiem pozytywnym.

📢 Spoty testowane w ramach naszej platformy komunikacyjnej od początku osiągały wysokie wyniki – i to na animatikach. Tak było z obecnie emitowanym spotem, a także kolejnymi dwoma, które przedstawimy wkrótce. Kiedy agencja przyszła z pomysłem na spot #4 byliśmy pewni – i my i agencja – że to strzał w 10-tkę. Rozważaliśmy nawet odpuszczenie testów, bo przecież skrypt wygląda tak dobrze.

⛔ Na szczęście byliśmy konsekwentni i finalnie przepuściliśmy spot przez kantarowski Link for Digital. Okazało się, że wszyscy byliśmy w błędzie – mimo identycznej struktury i podobnej konstrukcji fabuły / żartu, spot przebadał się istotnie gorzej. Dlaczego mnie to ucieszyło? Po pierwsze – wyciągnęliśmy z badania garść insightów nt. tego, co najprawdopodobniej jest siłą naszej platformy i z czego nie należy rezygnować, których kierunków nie warto eksplorować, co jest mega istotne dla przyszłych prac. Po drugie, była to lekcja pokory względem własnej intuicji i przypomnienie, że pre-testy warto jednak robić.

☝️ Także jeżeli macie w planach szeroko-zasięgową kampanię z wysokim budżetem, nie wahajcie się – testujcie kreacje. I cieszcie się, tak jak ja, nawet jeżeli wyniki któregoś ze spotów będą niezgodne z Waszymi oczekiwaniami. Czasami można wyciągnąć z takiego badania więcej niż z tego z pozytywnymi rezultatami. Nie mówiąc o oszczędności pieniędzy.

Podobał Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter, aby być na bieżąco z nowymi wpisami: