💡 Wystarczy, że pokażesz produkt w kontekście problemu, który ma rozwiązać, lub efektu, który przynosi.

Przykład? Choćby płyn do mycia naczyń obok sterty brudnych (lub błyszczących) talerzy. Proste i znane, prawda? No, nie do końca – oczywiście jest tu haczyk, który sam w sobie jest chyba jeszcze bardziej interesujący 👇

🎓 Najpierw o badaniu – naukowcy z Hong Kongu i Singapuru przeprowadzili serię eksperymentów, które dały następujące rezultaty:
– Środek na ból mięśni przedstawiony obok kontuzji oceniany był jako 21.4% bardziej efektywny
– Środek na trądzik pokazany obok gładkiej twarzy wybierany był o 26% chętniej
Na tym etapie bylibyście pewnie w stanie wymienić jeszcze co najmniej kilka podobnych przykładów z praktyki komunikacyjnej, przede wszystkim z kategorii funkcjonalnych.

🤔 Zastanawialiście się jednak kiedy ten trik NIE DZIAŁA?

☝️ Te same eksperymenty wskazały na co najmniej 2 sytuacje, które mogą ograniczać impact takiego zabiegu:
– Produkty, których efekt przychodzi w długim okresie – np. witaminy na odporność
– Marki, które są już znane odbiorcom
W obu tych przypadkach eksperyment nie wykazał wzrostu percepcji lub preferencji przy zastosowaniu opisanego wyżej zabiegu.

➡️ Wniosek? Trik ten warto stosować przede wszystkim dla komunikacji nowości w kategoriach funkcjonalnych, które przynoszą szybki efekt dla konsumenta.

Źródło: Ariyh
Badanie: https://www.researchgate.net/publication/276290182_Judging_Product_Effectiveness_from_Perceived_Spatial_Proximity

Podobał Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter, aby być na bieżąco z nowymi wpisami: